Fotografia nigdy nie była dla mnie wystarczającym medium, w którym mogłabym się wypowiedzieć w sposób jedyny i ostateczny, stąd też starałam się odnaleźć takie dopełnienie w innych dyscyplinach sztuki. Szczególne możliwości twórczej realizacji odnalazłam w sztuce książki. Wprowadzając obraz w przestrzeń i w obiekt, nadaję mu inny wymiar, staram się wyrazić coś, co umyka prostemu definiowaniu, świadomie skrywam i celebruję drugie dno, aby we własnym wewnętrznym doświadczeniu pogłębić swoją wiedzę o człowieku.
Instalacja Strumień zmian składa się z trzech symbolicznych części: siedmiu portretów, siedmiu wielkoformatowych fragmentów twarzy oraz siedmiu książek autorskich – obiektów. Praca ta jest opowieścią o człowieku, stanowi próbę pomiaru jego egzystencji. Jest to także opowieść o relacji życia i śmierci, snuta przez postronnego obserwatora, który kryje się za maską ironii. Skoncentrowałam się na twarzy człowieka, jako na najważniejszym elemencie zapisu emocji, przeżyć i wydarzeń. Z niej można wyłuskać poszczególne znaki tożsamości postaci, które ją kreują. Twarz jest zanimizowanym odpowiednikiem płyty nagrobnej.
Zaaranżowałam environment pt. Strumień zmian, aby skłonić odbiorcę do autorefleksji, ale także do próby oceny otoczenia, które – poprzez fakt pozornego poznania – staje się niewidzialne dla większości z nas. Źródłem inspiracji tego przestrzennego układu była antologia epitafiów Spoon River, znakomitego autorstwa Edgara Lee Mastersa. Mnogość znaczeń tego zbioru wciąż odkrywa przede mną nowe perspektywy pojmowania życia i śmierci bez udziału patosu.
Katarzyna Zuzanna Krakowiak























